Sesja w górach była moim fotograficznym marzeniem. Udało się je spełnić za sprawą wyjazdu w Bieszczady z moim bratem i przyjaciółką – teraz też bratową :D.
To miał być zwykły wyjazd wypoczynkowy, a w trakcie planowania wpadliśmy na pomysł zrobienia tam ich sesji ślubnej. Jedną już mieli, ale kto zabroni mieć dwóch nie? 😀
Nigdy nie byliśmy w Bieszczadach, więc bardzo się cieszyliśmy. Widoki przepiękne! Nawet nie trzeba wychodzić na szczyt. Te zrobiliśmy na samym początku szlaku. Sami oceńcie efekty – ja jak i młodzi jesteśmy zachwyceni!



















